Wszystko…no prawie wszystko. Przekonali się o tym uczestnicy koła regionalnego, którzy w sobotę, 3 marca, wzięli udział w warsztatach na Księżym Młynie. Najpierw szyliśmy „skarpeciaki” – urocze maskotki, a potem obejrzeliśmy wystawę poświęconą historii tkactwa i krawiectwa.

Niektórzy po raz pierwszy mieli igłę w ręku – duże przeżycie! No cóż, kiedy my – czyli panie nauczycielki – chodziłyśmy do szkoły, to szycie było obowiązkowym punktem programu na zajęciach technicznych. Dziś można powiedzieć, że umiejętność szycia w narodzie wymiera. Z przyjemnością więc podziwiałyśmy zmagania naszych podopiecznych. Wyniki, prace uczniów można zobaczyć na zdjęciach. Czyż nie urocze?

Więcej zdjęć w galerii.