Dwadzieścia lat temu, razem z rodzicami mojej klasy wychowawczej, wymalowaliśmy salę historyczną. Odświeżyliśmy także meble, bo na nowe nie mieliśmy pieniędzy. Od tamtej pory poza drobnymi zmianami nic tam się nie działo. Nie dlatego, że nie było potrzeby, ale z powodu wspomnianego braku funduszy i pilniejszych wydatków. W tym roku udało się uzyskać 5000 zł z Rady Osiedla. Dzięki temu pracownia 48 przeszła gruntowny, historyczny remont. Miało być tylko malowanie, ale ściany były w tak złym stanie, że… samego gipsu poszło kilka razy więcej, niż zaplanowaliśmy. Panowie konserwatorzy w pocie czoła pracowali aż dwa tygodnie, żeby zdążyć na początek roku szkolnego. Choć dużo jeszcze zostało do zrobienia, to już jest się czym pochwalić! Na jednej ze ścian znalazła się wielkoformatowa fototapeta z obrazem „Bitwa pod Grunwaldem”. Przyjazne, spokojne kolory, rolety na pewno poprawią komfort pracy uczniom i nauczycielom.

Dziękuję Radzie Osiedla za wsparcie finansowe (i nie ukrywam, że proszę o jeszcze 😊), dziękuję Dyrekcji za wolność działania i wyboru, dziękuję Pani Marioli za inspirację, pomoc, uśmiech, zaangażowanie. Dziękuję Panu Jackowi, który nadzorował i wykonał tę brudną i ciężką robotę oraz Panu Piotrowi i Karolowi. Dziękuję Paniom, które sprzątały, myły, znosiły rzeczy z góry na dół. Dziękuję Pani Księgowej. Dziękuję Wszystkim, których nie wymieniłam, a byli zaangażowani w to historyczne dzieło!!!

Drodzy Nauczyciele, Droga Młodzieży zajrzyjcie do sali historycznej – gorąco zapraszam!

Proszę dbajcie też o to nasze wspólne dobro. Niech wszystkim służy kolejnych dwadzieścia, a może więcej lat 😊

Pozdrawiam – Joanna Bartczak, opiekunka pracowni i sprawczyni całego zamieszania